Ile nas było

sobota, 8 grudnia 2012

Zayn

To tak może coś źle pójść bo pisze z z tableta . Proszę jeśli przeczytałeś i mam dalej pisać zostaw komentarz.
Powstanowilas wziasc udzial w castingu do Xfactor'a.Trema cie zrzerala.Nagle
podszedł do cb jakiś chłopak .Złapał cie za ramie.
Ch:Nie martw sie.Uda ci sie
Ty:A ty niby s...-nie mogłaś dokończyć bo osoba trzymającą cie z ramie był sam Zayn Malik-OMG!Ty jesteś Zay...
Z:Tak to ja tylko cicho,a nikt się nie dowie ze to ja.Bo to ty dziś masz być najważniejsza
Nagle ktoś wywołał twoje imię i  musiałaś wejść na scenę. Ostatni raz spojrzałaś na Zayna.
Z :Będzie dobrze.Jak zabraknie ci odwagi spójrz na mnie.Ja tu będę stał.
Weszłaś,zaśpiewałaś,dostałaś  owacje na stojąco i... i przeszłaś. Rzuciłaś się na Zayna .
Z: WoW!Na prawdę masz talent.
Ty:  Dziękuję. Oj!Chyba muszę już iść.
Z:odprowade cie
Ty:Nie musisz
Z:Ale ja chce
Ty:No dobrze
Cala drogę do domu gadaliście,śmieliście się jak byście się znali parę lat . Podeszliście pod sam dom.
Z:To mam nadzieje ze sie jeszcze spotkamy
Ty:Ej!No ale nigdzie nie idziesz byłeś ze mną na castingu,odprowadziłeś do domu.Teraz muszę się odwdzięczyć .Wejdź na gorącą czekoladę.
Z:a co z twoimi rodzicami?
Ty:oni się mną nie przejmują.a tak wg to są w pracy i zazwyczaj wracają ok 21:30 a jest 17:00.No chodź na GORĄCĄ CZEKOLADĘ !
Z:Kocham goraca czekolade
Ty:to wchodź!
Weszliście,zaprowadziłaś gościa do swojego pokoju i poszłaś do kuchni.Kiedy wróciłaś do pokoju z dwoma kubkami zobaczyłaś Zayna stojącego przy komodzie z twoimi zdjęciami. Trzymał jedna z ramek i się śmiał. Dałaś mu jeden z kubków.A on od razu odpił kilka łyków.
Z:Mniam!To najlepsza goraca czekolada jaka pilem
Ty:Dziekuje-usmiechnels sie-A co tam trzymasz?
Wskazalas na zdjecie ,ktore trzymal mulet.Zayn jeszcze raz na nie spojrzal wybuchl smiechem
Z:Bardzo słodko tu wyszłas
Na zdjeciu mialas ok5 lat i bylas ubrana w różową sukienke
Ty:haha bardzo smieszne
Udałaś że się obraziłaś,a on zaczął cię gilgotać.Nawet nie zauważyliście że do twojego pokoju weszli rodzice.
Mama:Dzień Dobry-stanęliście jak wryci
Ty:Cześć .To jest  Zayn... i to jest ...mój kolega.
Z:Dzień Dobry .Miło poznać.To moze ja juz pojde
Ty: Odprowadzę cie!
Schodząc po schodach śmialiście się.
Z:masz fajnych rodziców
Ty:Mówisz tak dlatego ze ich nie znasz
Z:Chcialabyś pójść na nasz jutrzejszy koncer
Ty:Z checia
Z:Super.To jutro jak bedziesz pod wejsciem zadzwon,a ochroniarz po cb przyjdzie
Ty:Ok!Ale chyba musze miec twoj numer
Dalas mu komórke by sie sam wpisal on zrobil tak samo .Zapisałaś sie normalnie "[T.I.]" A on "Zaynuś"
Przyszlas,zadzwoniłas a po 10 sek. przyszedl ochroniarz.Zayn zadedykpwal ci _Little Things"
~1 rok później~
Teraz mieszkasz z 1D. Wydałaś jedna płytę.I już niedługo bedziesz matką Zayniątek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz